About me
Jestem Gosia. Fotografuję, spaceruję z psami, słucham U2, Dire Straits i Kings of Leon. Sport kocham równie mocno jak dobre książki, cięty humor oraz kawę (koniecznie czarną – najlepiej pasuje do charakteru). Mam ogromną słabość do lnu i rękodzieła, a po targach staroci mogę chodzić godzinami.
Wierzę, że uśmiech i życzliwość burzą najgrubsze mury oraz że każdy człowiek jest dla nas prezentem. Uważam, że nie ma przypadków, a świat daje nam dokładnie to, w co w głębi serca wierzymy i czym sami się dzielimy.
Mieszkam na uboczu malowniczej dolnośląskiej wsi, gdzie każdy dzień zaczyna się od kubka gorącej kawy oraz wdzięczności za to, co mam. Ptasie koncerty trwają tu od świtu do nocy, a ja cieszę oczy wszechobecną zielenią.
Dzieciństwo spędziłam na łażeniu po drzewach, łowieniu ryb na biwakach, budowaniu baz i spadaniu z koni. Pochodzę z woj. lubuskiego i choć czasami tęsknię za rodzinnymi stronami to czuję, że mój dom jest właśnie tutaj.
A dom to miejsce, gdzie zapach parzonej kawy miesza się z zapachem babki czekoladowej, którą w dzieciństwie piekłam z mamą. Gdzie dźwięk trzaskającego w kominku ognia przerywa ciche stukanie psich pazurków o podłogę.
SKĄD CZERPIĘ INSPIRACJE?
Z codziennych spacerów po lesie, książek, dobrej muzyki, mglistych poranków i naturalnego światła. A przede wszystkim z obserwacji oraz zgłębiania ludzkiej natury, naszych pragnień, obaw, marzeń i emocji.
Z KIM I JAK PRACUJĘ?
Fotografuję przede wszystkim pary oraz śluby. Pracuję głównie ze światłem naturalnym i całym sercem kocham plenery oddalone od miejskiego zgiełku.
Absolutnie uwielbiam spotkania z osobami, które nie mają żadnego doświadczenia przed obiektywem! Wszystkie zdjęcia, które tutaj zobaczysz powstały podczas spotkań z ludźmi, którzy modelami nie są i początkowo mieli obawy podobne do Twoich. Jeśli uważasz, że „z nami będzie ciężko”, „my się nie nadajemy do zdjęć” lub że „żadni z nas modele” to z radością odpowiem, że jestem idealną fotografką dla Was
